Tablica poświęcona Henrykowi Arctowskiemu na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie

17 sierpnia 2026 roku polarna mapa Polski powiekszyła się o kolejną istotną lokalizację – Krakowskie Przedmieście 16/18 w Warszawie, gdzie na fasadzie kamienicy “Pod Messalką” pojawiła się tablica poświęcona Henrykowi Arctowskiemu. To pod tym adresem znajdował się dom rodzinny wybitnego polarnika, w którym mieszkał do 1881 roku, zanim wyjechał na dalsze nauki do gimnazjum w Inowrocławiu.

Pomysł

Idea upamiętnienia Henryka stosowną tablicą w jego rodzinnym mieście pojawiła się już podczas prac nad biografią Henryk Arctowski. W świecie myśli. Później, w ferowrze spotkań autorskich, razem z Katarzyną Dąbkowską odsunęłyśmy ten pomysł na dalszy plan. Wydawał nam się… mało realny. Ale od czego są przyjaciele – polarni zapaleńcy.

Pałeczkę przejał Maksymilian Rębisz – rekonstruktor historycznych wypraw polarnych – z którym każda rozmowa kończy się listą pomysłów i inspiracji. Tak też było początkiem tego roku. Maks uznał wspomnianą koncepcję za jak najbardziej wykonalną i po paru miesiącach wpisywaliśmy w kalendarze datę 17 sierpnia jako termin odsłonięcia tablicy poświęconej Henrykowi Arctowskiemu.

Od lewej: Daga Bożek, Maks Rebisz, Kasia Dąbkowska

Inicjatywa powstała z potrzeby serca i chcieliśmy, żeby taka pozostała. Dlatego nie staraliśmy się nadać wydarzeniu ram oficjalnej uroczystości, tylko zaprosić społeczność polarników i sympatyków regionów polarnych. Chcieliśmy, aby to było spotkanie przyjaciół i okazja do pobycia razem, żeby powspominać postać jednego z wybitnych polskich uczonych.

Dlaczego 17 sierpnia? 16 sierpnia 1897 roku z Antwerpii wypłynęła Belgijska Wyprawa Antarktyczna na statku Belgica. Na pokładzie tej jednostki znajdowali się Henryk Arctowski i Antoni Bolesław Dobrowolski – pierwsi polscy eksploratorzy Antarktyki. A że w 2026 roku 16 sierpnia wypadał w niedzielę, zwyciężył pragmatyzm i wybranie dnia roboczego.

Podziękowania i realizacja

Serdecznie dziękujemy pracownikom warszawskiego Miejskiego Systemu Informacji, którzy zadbali o stosowne zezwolenia, projekt, a także montaż tablicy.

Gorące podziękowania kierujemy do wszystkich, którzy wzięli udział w wydarzeniu – polarnikom i ich krewnym, naukowcom pracującym w rejonach polarnych, przedstawicielom organów państwowych oraz miłośnikom polskiej i międzynarodowej polarystyki. Wspólne świętowanie tej okoliczności z Państwem było dla nas bardzo ważne!

Pani Maria Dobrowolska – krewna Antoniego Bolesława Dobrowolskiego

Uczestnicy I Wyprawy Antarktycznej (1976-1977) i Budowniczowie Polskiej Stacji Antarktycznej im. Henryka Arctowskiego, od lewej: Marian Skowron, Jerzy Świątek, Maciej Ostrowski i Andrzej Radomski.

Odsłonięcie tablicy poprzedziło krótkie wystąpienie Maksymiliana Rębisza, który opowiedział o całej inicjatywie i jej znaczeniu.

Dzięki jego uprzejmości zamieszczam poniżej końcowy fragment przemowy:

Był on [Henryk Arctowski] postacią ważną dla rozwoju polskiej nauki nie tylko dlatego, że jako uczestnik pierwszej w historii wyprawy badawczej do Antarktyki przeprowadził serię pionierskich badań polarnej przyrody, ale też ze względu na swoje działania na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i rozwoju życia naukowego w odrodzonym kraju.

W 1916 roku pisał: “jeśli […] Polacy zostaną pozbawieni prawa do pracy na rzecz swojego państwa, nie będę miał innego wyboru, jak przestać utożsamiać się z jakimikolwiek oficjalnymi działaniami ponadnarodowymi”.

Jednak to jego wizja współpracy państw na rzecz pokojowego rozwoju czyni Arctowskiego postacią równie aktualną dziś, inspirując do systemowego patrzenia na rzeczywistość w dobie wielu kryzysów środowiskowych i społecznych.

Jest jeszcze jeden powód, dla którego Henryk może uśmiechnąłby się na wieść o swojej tablicy. Jesteśmy dumni z tego, że nie jest to inicjatywa żadnej instytucji, tylko osób, którym po prostu zależy i które wiedzą, co robią. Sam Henryk osiągnął to, co osiągnął, dzięki determinacji i wierze w swoją misję – mimo wszystko. Chcielibyśmy tym samym zainspirować Państwa do odważnego sięgania po swoje
marzenia.

Kończę słowami poety Kazimierza Wierzyńskiego, który napisał wiele wspaniałych wierszy o rejonach polanych, i który mieszkał w Stanach Zjednoczonych w tym samym czasie, co Henryk: „proszę Państwa, chodźmy kraść z gór ogień. Mniej nie warto”.

Tablica poświęcona Henrykowi Arctowskiemu przy Krakowskim Przedmieściu 16/18 w Warszawie. Odbija się w niej Kościół pw. Świętego Krzyża, który mały Henryk oglądał z okien domu rodzinnego.

Na tablicy umieszczono następujący napis:

W tym domu urodził się i mieszkał do 1881 r. Henryk Arctowski (1871-1958). Twórca polskiej geofizyki. Kierownik naukowy antarktycznej wyprawy “Belgica”. Profesor Uniwersytetu Lwowskiego. Pionier międzynarodowej współpracy i użycia technologii w badaniach polarnych. Patriota oddany sprawom Polski.

Zdjęcie pamiątkowe uczestników uroczystości

Upamiętnienie

Nazwisko Henryka Arctowskiego nosi jedna z ulic na Ursynowie Północnym w Warszawie. On sam razem ze swoją żoną Jane zostali pochowani na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach (prochy obojga sprowadzono ze Stanów Zjednoczonych w 1960 roku). Tablica poświęcona pamięci tego wybitnego uczonego na jednej z najbardziej reprezentatywnych warszawskich ulic, w miejscu, gdzie stał dom rodzinny Henryka, to miejsce szczególne. Bardzo się cieszymy, że nieśmiały pomysł zakończył się tak piękną realizacją.

Jeśli kiedyś będziecie na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie, przystańcie na chwilę pod numerem 16/18. Następnie spójrzcie na Kościół pw. Świętego Krzyża i poczujcie, jak czas na chwilę staje w miejscu.

Zdjęcia: Tomasz Cedro

Aktualizacja 19.08.2026

Zachęcam do obejrzenia wideorelacji z wydarzenia autorstwa Katarzyny Dąbkowskiej: https://www.facebook.com/reel/1378850180982462


Dziękuję za wsparcie na Suppi.pl!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *